Przygotowaliśmy dla Was specjalną promocję! Do 22.10.2023 możliwość zakupu biletu w kwocie 260zł/os. *wydarzenie wyłącznie dla osób pełnoletnich. *w przypadku rezygnacji z uczestnictwa w wydarzeniu, wpłacona kwota zostaje zwrócona w postaci karty podarunkowej do restauracji Kawelin. *nie odpowiadamy za rzeczy pozostawione na
Cena sernika zwala z nóg. Twórca kanału "Sprawdzam jak" u Szyca zamówił: tatara z wołowiny (zapłacił za niego 59 zł); wątróbki z jabłkowym chutneyem (48 zł); pierogi z cielęciną (59
Cena tatara: 50 zł. Polędwica wołowa rossini. Na drugie była polędwica wołowa rossini, czyli polędwica wołowa z foie gras. Polędwica była genialna, przygotowana w punkt (medium). Rozpływała się w ustach i nie potrzebna była interwencja piły mechanicznej, aby ją pokroić. Jakość mięsa tak jak w przypadku tatara oceniam wysoko.
Klient zamówił w restauracji kotlet schabowy z dodatkami oraz kawę, tj. napój wyłączony z zakresu stosowania obniżonej stawki 8%. W części dotyczącej kotleta schabowego wraz z dodatkami świadczenie usługi restauracyjnej jest opodatkowane VAT według stawki 8%, a w części dotyczącej kawy – według stawki 23%. 2.1.
Technika krojenia mięsa. Zacznij od wyboru odpowiedniego mięsa do przygotowania tatara. Najlepsze będą świeże i chłodzone kawałki wołowiny, takie jak polędwica lub antrykot. Oczyść mięso z tłuszczu i błon, a następnie zamroź je na około godzinę. To ułatwi jego krojenie na cienkie plastry.
259 views, 9 likes, 0 loves, 0 comments, 5 shares, Facebook Watch Videos from SushiMango: Tatar w Restauracji Sushi to bezwzględny must have W SushiMango zawsze znajdziecie Tatara z Łososia
. Sezon wakacyjny w pełni, więc postanowiłam że i dzisiejszy wpis będzie nieco podpasowany pod Wasze wakacyjne problemy. Kiedy bowiem wszystkie restauracje, smażalnie, a zwłaszcza te w miejscowościach turystycznych zapełniają się po brzegi, wśród wielu zadowolonych Klientów zdarzają się i tacy, którzy zadowoleni nie są.. albo są zadowoleni, ale tak nie do końca 😉 Zajmiemy się dziś prawem do reklamacji w restauracji. Miałam ten temat na swoje blogowej liście już dawno, a do przesunięcia go nieco w kolejce skłoniły mnie ostatnie wydarzenia w jednym z popularnych browarów rzemieślniczych i niemiły (żeby nie użyć słów dosadniejszych) komentarz właściciela browaru w odpowiedzi na ocenę podanego w restauracji jedzenia przez jednego z Gości, czyli tzw. tatargate. Zresztą, z tego co pamiętam to nie pierwsza związana z tatarem afera na naszym podwórku restauracyjnym. Jakiś ten tatar pechowy 😉 Rynek gastronomiczny w Polsce – zwłaszcza w ostatnich latach – bardzo się zmienia. Zmienia się też wiedza, świadomość oraz wymagania naszych Gości, nie tylko jeżeli chodzi o skład podawanych przez nas dań, ale także ich świeżość czy jakość, o czym zresztą pisałam kilka miesięcy temu w artykule do miesięcznika Szef Kuchni Gastronomicznej. To już nie tylko ten słynny włos czy mucha w zupie będą powodowały, iż nasz Gość zwróci się do nas reklamacją wydanego mu dania. Często również może zdarzyć się tak, że nie zgłosi on swoich zastrzeżeń od razu – na miejscu – ale następnie niestety opisze całą sytuację w Internecie, przykładowo na naszym profilu na FB. Zresztą, ta druga sytuacja jest chyba dla Ciebie jako Restauratora zdecydowanie gorsza – zawsze bowiem lepiej załatwić sprawę „na żywo” niż tłumaczyć się w Internecie z opinii, która i tak na długo tam pozostanie i będą ją mogli przeczytać wszyscy, którzy dopiero chcą do nas zajrzeć, ale najpierw poszukują opinii o danym miejscu. Sprawa jest tym gorsza, że zawsze w takiej sytuacji powinniśmy potrafić utrzymać nerwy na wodzy, a nasza odpowiedź powinna być rozsądna i wyważona. Wiem, łatwo powiedzieć.. ale na pewno powinniśmy się starać, aby zawsze tak było 😉 To wszystko co napisałam powyżej może nie jest stricte prawne, ale na pewno byłoby częścią porady prawnej, gdybyś jako mój Klient zapytał się mnie, jak poradzić sobie zarówno z reklamacją, jak i samą negatywną opinią na temat swojej restauracji zamieszczoną w Internecie.. Co się zaś tyczy wywodu prawnego w tym temacie.. Reklamacja przysługuje, jeżeli podane przez nas danie jest niezgodne z zawartą przez nas umową. Tak samo jak szewc zapewnia bowiem o solidności, jakości i niezawodności wykonania naprawianych przez siebie butów, tak samo my jako restauratorzy zawierając umowę na wykonanie konkretnego dania zapewniamy, że zostanie ono przez nas przygotowane ze starannie dobranych, świeżych składników, że jest przygotowane na miejscu, a menu rzetelnie informuje o samym składzie potraw i występujących w nim alergenach. To, że umowa pomiędzy restauracją a Klientem jest ustna niczego tutaj nie zmienia. Umowa to umowa. Oczywiście, również w przypadku umów zawieranych na piśmie – a i takie w restauracji nierzadko są zawierane, jak chociażby umowy na organizację przyjęć okolicznościowych, nasz Gość ma prawo do złożenia reklamacji. Forma umowy nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Jakie zatem przewinienia mogą stać się podstawą złożenia reklamacji? podanie starego, nieświeżego jedzenia, podanie dań mrożonych bądź używanie mrożonych półproduktów (np. ryb), jeżeli nie jest to wyraźnie zaznaczone w menu, używanie do przygotowania potrawy składników niewymienionych w opisie potrawy lub obecność w nich alergenów, o których nasz Gość nie został poinformowany, obecność w potrawach włosów, owadów, gwoździ, plastiku i innych.., zaserwowanie Gościom surowego mięsa bądź zimnej zupy, zbyt mała gramatura podanego dania w stosunku do ilości określonej w menu, zbyt długie oczekiwanie na podanie dania, jeżeli Goście nie zostali poinformowani o wydłużonym czasie oczekiwania. Powyższa wyliczanka ma rzecz jasna charakter otwarty, a zawarte w niej wyliczenie jedynie przykładowy charakter. Trudno byłoby wymienić wszystkie przypadki, kiedy możemy mieć do czynienia z uzasadnioną reklamacją. Myślę wręcz, że w zasadzie jest to niemożliwe. Ale może Wy – w komentarzu lub wiadomości prywatnej – podpowiecie mi, co jeszcze koniecznie powinno zostać ujęte powyżej. *** Gdy reklamacja jest uzasadniona Jeżeli reklamacja okaże się jednak uzasadniona, mamy tak naprawdę dwa wyjścia: możemy zaproponować naszym Gościom wydanie nowej potrawy w zmian tej reklamowanej. Ale uwaga – jeżeli reklamacja dotyczy tego, że ryba była surowa – nie próbujmy dosmażyć tej, która wróciła z sali – kiedy taka ryba z powrotem wróci na salę, naprawdę wiadomo, że już się gdzieś kiedyś widzieliśmy 😉 Chodzi więc o to, żeby faktycznie było to danie nowe; możemy zwrócić zapłaconą przez Gościa cenę albo nie pobierać jej przy regulowaniu rachunku; Słowo uzasadniona nie pojawiło się jednak powyżej przypadkowo. Nie chodzi bowiem o to, że nasi Goście mogą reklamować absolutnie wszystko, a my musimy takie reklamacje akceptować. Jeżeli zatem Gość reklamuje sam smak potrawy, która przygotowana została zgodnie z opisem menu, a reklamacja wynika tylko i wyłącznie stąd, że Gość myślał, że będzie ona inaczej smakowała, nasz personel powinien potrafić grzecznie uświadomić takiego delikwenta co reklamacji podlega, a co nie.. Podobnie powinniśmy zareagować w przypadku, kiedy naszemu Gościowi nagle po pewnym czasie, przykładowo jakimś tygodniu, przypomniałoby się że jadł w naszej restauracji nieświeżą potrawę. Również wówczas możemy grzecznie poinformować, ze reklamacja powinna zostać zgłoszona niezwłocznie, a po takim czasie Ty nie jesteś niestety w stanie zweryfikować jej zasadności, chyba że nasz Gość dysponuje jakimiś dowodami na potwierdzenie swoich twierdzeń. Co zatem w przypadku, kiedy nie uznamy reklamacji? Jeżeli nasz Gość składa ustną reklamację, a my jej nie uwzględnimy, ma on prawo złożyć ją na piśmie, a wówczas jesteśmy zobowiązani udzielić również pisemnej odpowiedzi w terminie 14 dni od dnia otrzymania takiej pisemnej reklamacji. Jeżeli powtórnie nie uwzględnimy reklamacji, to nasz Gość ma teraz dwa wyjścia: może zwrócić się o pomoc do Miejskiego bądź Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów – ta droga jest dla naszego Klienta bezpłatna, dlatego konsumenci dość często z niej korzystają, zazwyczaj wówczas taki rzecznik przysyła do nas pismo z prośbą o wyjaśnienie i ustosunkowanie się do zaistniałej sytuacji i w drodze takich pisemnych negocjacji zazwyczaj dochodzi się do jakiegoś konsensusu, może złożyć przeciwko nam pozew do Sądu z żądaniem uznania reklamacji i przyznania mu stosownej rekompensaty, przy czym jest to mało prawdopodobne z co najmniej kilku powodów: roszczenie przed Sądem trzeba udowodnić – dowodami mogą być zdjęcia, filmy, zeznania świadków – jednak będąc w restauracji Goście często nie myślą o tym, aby zabezpieczać potencjalne dowody na okoliczność sprawy sądowej, choć obecnie zdarza się to pewnie coraz częściej, postępowanie sądowe kosztuje – co prawda w przypadku wygranej koszty te co do zasady zostaną powodowi zwrócone, ale to nigdy nie kalkuluje się tak całkowicie do 0 – trzeba dojechać do Sądu, a więc pokryć koszty paliwa, dodatkowo wziąć wolne w pracy, pokryć koszty korespondencji itd., nie licząc już naszego cennego czasu i energii, roszczenie opiewa zazwyczaj na niewielką kwotę i większości osób po prostu nie chce się walczyć o tak niskie kwoty w Sądzie. Choć uwaga – widziałam już pozwy i osobiście uczestniczyłam w postępowaniach o 10 czy 30 złotych – dlatego, mając pecha i o taką kwotę może toczyć się sprawa sądowa.. Niestety z reklamacji, zwłaszcza w przypadku organizacji umów okolicznościowych (ale nie tylko), może także wyniknąć całkiem poważna sprawa sądowa. Jeżeli ktoś zje u nas nieświeżą potrawę i się zatruje albo pojawi się u niego reakcja alergiczna (a danego alergenu nie uwzględniono w karcie). Takie sprawy kończą się często wypłatą na rzecz poszkodowanych stosownego odszkodowania i zadośćuczynienia, czy to zasądzonego na drodze postępowania sądowego czy też ustalonego polubownie. Wtedy też dopiero można docenić siłę ubezpieczenia w gastronomii 🙂 A co jeżeli negatywna opinia pojawi się dopiero w Internecie? Wiesz już, że Goście powinni składać reklamacje bezpośrednio na miejscu, żeby reklamacja mogła zostać uwzględniona faktycznie powinniśmy mieć możliwość zweryfikowania czy pretensje zgłaszane pod adresem wydanej potrawy są słuszne. Jak jednak zareagować, kiedy nasz Klient tę bezpośrednią ścieżkę reklamacji postanowi ominąć? Albo jego negatywna opinia jest pokłosiem nieuznania przez nas złożonej reklamacji? Jeżeli reklamacja nie była wcześniej składana – mimo, iż nie musimy tego robić, w dobrym tonie jest jednak zaproponowanie jakiegoś rabatu przy okazji kolejnej wizyty bądź w ogóle zaproponowanie darmowego posiłku. Choć jeżeli napiszesz tylko, że dziękujesz za komentarz i na pewno weźmiesz go sobie do serca, to od strony prawnej też wszystko będzie OK. Jeżeli pisze to osoba, która wcześniej składała reklamację, a ta nie została uznana – nic już raczej nie poprawi naszej pozycji w oczach takiego Gościa, więc nie uznając reklamacji musimy się po prostu liczyć z tego typu konsekwencjami. Dlatego też warto dokładnie przemyśleć naszą politykę reklamacyjną. Restauratorzy często niechętnie „przyznają się” do winy i wychodzą z założenia, że skoro powiemy, że coś było nie tak, nasi Goście stracą do nas zaufanie i nadszarpnie to nasz wizerunek. Często jednak okazuje się, że jest zupełnie na odwrót. Goście cenią to, że potrafimy przyznać się do błędu, który naprawimy i postaramy się, aby nigdy więcej się nie powtórzył. Potknięcia zdarzają się przecież nawet najlepszym! Dlatego często nawet z marketingowego punktu widzenia zalecane jest honorowe przyznanie się do błędu, zamiast nieudolnego udawania, że żadne błędy po naszej stronie nie miały miejsca. Często strata w postaci dwukrotnie wydanego dania lub wydania go za darmo jest bowiem niczym w porównaniu z internetową burzą na naszym profilu lub stronie internetowej. Ale to już zwykła rada, bardziej marketingowa aniżeli prawna. A wynika ona tylko i wyłącznie z tego, że – tak jak pisałam powyżej – najczęściej to nie postępowania sądowe są najdotkliwszym skutkiem złej polityki reklamacyjnej. Oczywiście, jeżeli opinia zamieszczona w Internecie jest całkowicie niesłuszna, kłamliwa, co więcej – jeżeli tych opinii jest więcej, a nawet masz podejrzenie, że ten negatywny PR może pochodzić od Twojej konkurencji mamy środki prawne, aby temu zaradzić. Możemy walczyć o swoje dobre imię, najpierw próbując polubownie załatwić sprawę z taką osobą, a jeżeli to nie przyniesie odpowiedniego skutku, walczyć również o swoje dobre imię przed Sądem. Zresztą takie opinie nie muszą być wygłaszane tylko w Internecie, również poczta pantoflowa może w takim przypadku wyrządzić wiele zła.. Miałam Klienta, który w Internecie zbierał same pozytywne opinie, zaś znalazła się osoba „w realu”, która mając dostęp do dużej grupy słuchaczy, konsekwentnie i regularnie szkalowała dobre imię restauracji, nie mając ku temu żadnych podstaw ani dowodów. Takie zachowanie może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, a wreszcie może także naruszać nasze dobra osobiste bądź stanowić przestępstwo zniesławienia określone w Kodeksie karnym. Jak zwykle wszystko w takim przypadku będzie zależało od szczegółów danej sprawy – a więc tego, jak dokładnie wygląda stan faktyczny, czy po drugiej stronie mamy konsumenta czy przedsiębiorcę i wielu innych czynników. Może opiszę Wam również niedługo dokładnie na czym w przypadku branży gastronomicznej mogą polegać czyny nieuczciwej konkurencji oraz jakie zachowania mogą stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, ale to już może innym razem 😉 Zaczęłam pisać o reklamacji, a skończyłam na szkalowaniu naszego dobrego imienia.. Czy to się w ogóle łączy? 🙂 Moim zdaniem jednak tak, gdyż nie każda reklamacja będzie uzasadniona. A wtedy droga pomiędzy opinią w Internecie a niesłusznym pomówieniem jest już bardzo krótka.
Planujecie wybrać się do restauracji Karola Okrasy w Warszawie? Lepiej przygotujcie gruby portfel. Ponad 10 lat temu Karol Okrasa założył swoją pierwszą restaurację „Platter" by Karol Okrasa. Lokal mieści się w Warszawie przy ul. Emilii Plater w Hotelu InterContinental. Ile trzeba zapłacić w nim za podstawowe dania? Możecie się dziwić. Ceny w restauracji Karola Okrasy Karol Okrasa jest jednym z najlepszych polskich kucharzy. Regularnie przemierza z kamerami kraj w poszukiwaniu nowych smaków. Jego program „Okrasa łamie przepisy" cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków. Karol ma też na swoim koncie kilka książek kucharskich. Nie wszyscy o tym wiedzą, że kucharz prowadzi również własną restaurację, która mieści się w samym centrum Warszawy - w Hotelu InterContinental. Ile trzeba zapłacić w niej za poszczególne dania? W menu restauracji Karola Okrasy znajdziemy bardzo wykwintne dania. Ich ceny zwalają z nóg! I tak: Gołąb w sianie foie gras, z poziomką, paloną marchewką i sosen wiśniowym, kosztuje 135 zł Sola Dover (Sola zwyczajna) w cydrze z palonym masłem z kaparami i chrustem ziemniaczanym, kosztuje 195 zł Stek Rib Eye z wędzonymi, młodymi ziemniakami, tartym masłem kaparowym i czarnym czosnkiem, kosztuje 64 zł/100 g Pikantna zupa rybna z sashimi i oliwą szczypiorkową, kosztuje 38 zł Barszcz z kiszonych buraków z kokosem, marynowany Jasiem i pomoćką z fasoli, kosztuje 38 zł Łosoś z marynowaną kalarepą, pasternakiem i majonezem pomidorowym, kosztuje 58 zł Nóżki jagnięce z piklowanymi warzywami, czarnym czosnkiem i spaloną zołzą, kosztuje 58 zł Tatar z dyni z jogurtem yuzu i pomidorkami confit, kosztuje 58 zł Gicz jagnięca z kremowymi ziemniakami z gorczycą i chilli oraz chrupiącymi warzywami, kosztuje 91 zł Kluski śląskie z gęsiną, jarmużem, grzybami i chilli, kosztuje 91 zł Kalafior z prażonymi orzechami, limonką i pesto z buraka, kosztuje 91 zł Ryba dnia - 91 zł W restauracji Karola Okrasy możecie też spróbować dań degustacyjnych. Za kolację składającą się z 6 dań trzeba zapłacić 295 złotych, a za ośmiodaniową 330 złotych. Co sądzicie na temat cen w lokalu Karola Okrasy? Źródło: Instagram, ONS/AdobeStock Ile kosztuje schabowy u Magdy Gessler? Trzeba za niego zapłacić majątek Nie od dziś wiadomo, że ceny w restauracjach Magdy Gessler nie należą do najniższych. Ile z kolei trzeba zapłacić za zwykły kotlet schabowy? Mimo wszystko możecie się nieźle zdziwić. Magda Gessler to niekwestionowana królowa polskiej gastronomii. Na co dzień prowadzi kilka restauracji i jest gwiazdą programów kulinarnych, takich jak „ Kuchenne rewolucje " czy „ MasterChef ". Mało kto zna się na kuchni tak jak ona. Gessler ma ogromną kulinarną wiedzę i niebywałe wyczucie smaku. Nic dziwnego, że każe sobie słono płacić za serwowane w jej restauracji dania. Ile kosztuje schabowy w jej słynnej restauracji „U Fukiera”? Cena może was zwalić z nóg. Ile kosztuje schabowy w restauracji Magdy Gessler? Jeśli wybieracie się na obiad do restauracji Magdy Gessler, lepiej przygotujcie sporą ilość gotówki. Ceny „U Fukiera” mogą was zwalić z nóg. Przykładowo, za kawałek sernika trzeba zapłacić aż 31 zł. Ile kosztuje obiad – na przykład schabowy? Za następującą propozycję: „kotlet schabowy z kapustą, na całą patelnię" oraz ziemniaki - trzeba u niej zapłacić 64 złote. Porcja jest jednak rzeczywiście całkiem spora i z powodzeniem można ją podzielić na dwie osoby. Jeżeli myślicie, że schabowy to najdroższa pozycja w menu u Magdy Gessler, to jesteście w błędzie. O wiele droższe są – uwaga – placki ziemniaczane z gulaszem, za które trzeba zapłacić 79 złotych. Jeszcze drożej kosztuje antrykot smażony na kamieniu z masłem czosnkowym, który kosztuje aż 130 złotych za porcję. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez „U Fukiera” Magda Gessler (@ Lubicie jeść sałatki? W restauracji Magdy Gessler macie do wyboru trzy a ich ceny wahają... Ile kosztuje schabowy w restauracji Lewandowskiego? Można zdębieć. Zaskakują również dodatki Robert Lewandowski otworzył niedawno własną restaurację. Ile trzeba w niej zapłacić za schabowego? Robert Lewandowski jest nie tylko utalentowanym piłkarzem, ale też prężnie działającym biznesmenem. Od 2017 roku sportowiec jest współwłaścicielem domu mediowego RL Media oraz agencji marketingowej Stor9_. Ostatnio Robert postanowił zainwestować pieniądze we własną restaurację. Lokal Lewego nosi nazwę "Nine's" i mieści się w Browarach Warszawskich pod adresem Haberbuscha i Schielego 6. Co znajdziemy w jego menu? Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez NINE'S Restaurant & Sports Bar (@nines_restaurant_sportsbar) Restauracja Roberta Lewandowskiego Robert Lewandowski wystartował z własną restauracją. Za menu w lokalu odpowiada syn Magdy Gessler – Tadeusz Müller. Co można w nim zjeść? Karta Dań jest propozycją dla fanów lekkich przekąsek, doskonałych skrzydełek, a także zaskakujących smakiem i formą wydania burgerów. Oferta MENU w Restauracji oraz Sports Bar się różni – czytamy na Facebooku knajpy. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez NINE'S Restaurant & Sports Bar (@nines_restaurant_sportsbar) W ofercie nie brakuje też schabowego z kością za 39,90 zł, którego podaje się w towarzystwie ziemniaków z ogniska i świeżego ogórka. Oprócz tego dostaniecie tam również: chrupiące skrzydełka z... ONS, AdobeStock Ogórki małosolne Karola Okrasy. Przepis na smaczne ogórki małosolne z liściem porzeczki Już niedługo zacznie się sezon na ogórki, a to idealna okazja do zrobienia ogórków małosolnych! Zróbcie je z przepisu Karola Okrasy. Ogórki małosolne to klasyka polskiej kuchni. Warto je przyrządzać właśnie teraz, gdy robi się coraz cieplej, a drzewa i krzewy wypuszczają już pierwsze liście. To właśnie liście porzeczki, dębu lub wiśni idealnie podkreślają smak małosolnych ogórków i powinno się ich użyć do kiszenia. Wypróbujcie przepis Karola Okrasy! Przepis na ogórki małosolne Karola Okrasy Do przygotowania ogórków małosolnych Karola Okrasy, potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: 2 kilogramy ogórków gruntowych 2 baldachy kopru 5 korzeni chrzanu 7 liści porzeczki 4 ząbki czosnku Do zalewy: 5 litrów wody 7 łyżek soli 2 łyżki gorczycy Oraz zimna woda do zalania ogórków. Przygotowanie: Ogórki przed przygotowaniem włóżcie do bardzo dużej miski i zalejcie zimną wodą tak, by wszystkie były nią przykryte. W garnku zagotujcie 5 litrów wody z solą i ostudźcie, by była lekko letnia. Karol zdradził, że to trik jego mamy – gdy ogórki zaleje się letnią wodą, to szybciej będą gotowe. Wówczas małosolne ogórki są zrobione już po dwóch dniach! Do przegotowanej i ostudzonej wody dodajcie 2 duże łyżki gorczycy i namoczcie. Następnie wsypcie około 7 łyżek soli. Karol podaje idealne proporcje na wodę do ogórków, czyli 1,5 płaskiej łyżki soli na 1 litr wody. Korzenie chrzanu obierzcie i pokrójcie wzdłuż na cztery części. Ważne, by były surowe, ponieważ wtedy oddają one cały swój aromat. Umyjcie całe baldachy kopru oraz liście porzeczki. Okrasa przyznał, że on użył liści porzeczki dlatego, że akurat miał je pod ręką, ale zależnie od regionu Polski używa się różnych liści do ogórków małosolnych, np. liści młodego... Pixabay Cena gałki lodów nad morzem przyprawia o zgrozę. Tak przedsiębiorcy próbują się „odkuć” po pandemii? Polscy przedsiębiorcy i restauratorzy robią wszystko, żeby odbić straty po pandemii. Aż trudno uwierzyć, ile kosztuje nad morzem zwykła gałka lodów. Zapłacilibyście tyle za loda? Pandemia koronawirusa odcisnęła ogromne piętno na polskich przedsiębiorcach, którzy stanęli w obliczu wielomilionowych strat finansowych. Teraz, gdy wirus wreszcie jest w odwrocie i zbliża się sezon turystyczny, restauratorzy i właściciele barów, pubów czy lodziarni, liczą, że w końcu uda im się odbić od dna. Jednym ze sposobów na „odkucie” się po pandemii jest bez wątpienia podniesienie cen produktów . Pisaliśmy, ile kosztuje nad morzem filet ryby – w jednej z nadmorskich miejscowości za kilogram filetu z dorsza trzeba zapłacić aż 140 zł! Donosiliśmy też o oburzonej klientce jednej z nadmorskich restauracji , która za zwykły jednodaniowy obiad dla swojej 3-osobowej rodziny, zapłaciła aż 175 zł! A czy wiecie, ile kosztuje nad morzem pojedyncza gałka loda? Gałka loda za 6 zł Ile gałek zwykle zamawiacie? Jeśli trzy, nad morzem musicie się liczyć z wydatkiem 18 zł. Jeśli pomnożycie to przez członków rodziny, to zjedzenie lodów będzie was kosztować tyle, co obiad... Zaskoczyła mnie w miniony weekend cena lodów nad morzem, gdzie jedna gałka kosztuje 6 złotych, a w ubiegłym roku było to maksymalnie 4,50 - relacjonuje Katarzyna Michalska z Centrum Doradztwa Gospodarczego Kiżuk & Michalska. Latem będzie jeszcze drożej? Wielu Polaków już teraz, zanim jeszcze na dobre ruszył sezon wakacyjny, zauważyło gigantyczny wzrost cen w polskich kurortach. Czy w wakacje będą one jeszcze wyższe? To już widać w pasie nadmorskim. Pobyty w hotelach są droższe niż przed pandemią. Wzrosły również ceny w restauracjach i kawiarniach. Na pewno droższe będą również wydarzenia muzyczne, koncerty, spektakle. Tego po prostu nie da się uniknąć po tak długim i bolesnym lockdownie – mówi Michalska. Czy znajdą się na to chętni?...
Od dawna prosiliście mnie o przygotowanie listy najlepszych tatarów w Krakowie, więc oto ona! Ale uwaga – to nie jest zamknięta lista. Jak wszystkie moje zestawienia, tak i to może, i na pewno będzie, się powiększać. Mam już zresztą na oku co najmniej dwa miejsca, które z dużą dozą prawdopodobieństwa tu dopiszę. Ostatnim razem odwiedziłam je jednak dość dawno, czuję się więc w obowiązku, by je jeszcze raz przetestować – tak dla pewności, ponieważ chcę, by na tej liście znalazły się tylko najlepsze tatary. Nie zdążyłam tego zrobić przed moim wyjazdem do Portugalii (zachęcam do śledzenia relacji na moim Instagramie), więc na razie dzielę się poniższą listą tatarów-pewniaków. Ale wypatrujcie aktualizacji, bo na pewno taką opublikuję! Ed Red ul. Sławkowska 3 | FB Zaczęłam od miejsca, które pewnie nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Mamy tu do czynienia z najbardziej klasycznym tatarem z tego zestawienia. To siekane cudo z polędwicy wołowej (32 zł) jest wprost uzależniające. Krótko przed napisaniem tego tekstu odwiedziłam Ed Reda po raz kolejny i po raz kolejny o mało co nie zamówiłabym drugiej porcji. Tu, jak zawsze, sprawdza się zasada, że jeśli w grę wchodzą świetne produkty, to one same wystarczą, by zachwycić: znakomita polędwica, olej rzepakowy tłoczony na zimno, jajko z wolnego wybiegu i szalenie klasyczne, drobniusieńko pokrojone dodatki: cebula, grzyby i ogórek. Szef kuchni: Adam Chrząstowski Pełną recenzję z mojej pierwszej wizyty w Ed Redzie znajdziecie tutaj. L Concept 13 Rynek Główny 13 | FB Już podczas mojej pierwszej wizyty L Concept 13 bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swoją kuchnią, a jednym z dań, które najmocniej zapadło mi w pamięć, był właśnie tatar wołowy (35 zł) – do tego stopnia, że napisałam wtedy “Gdybym miała przygotować listę najlepszych tatarów w mieście, ten z L Concept 13 na pewno by się na niej znalazł”. Tadam! Mięso jest pełne smaku, posiekane na regularne kawałki i podane już wymieszane z dodatkami, w towarzystwie żółtka, przypieczonego, chrupiącego białego pieczywa i naprawdę sporych, ultracienkich plastrów fantastycznego włoskiego parmezanu. Kolejny tatar-ideał. Szef kuchni: Tomasz Morys. Pełną recenzję z mojej pierwszej wizyty w L Concept 13 znajdziecie tutaj. Nota Resto Tatar na ciepło z masłem Café de Paris (36 zł) w Nota Resto od razu mnie zaintrygował. Daleko mu do klasycznego tatara, gwarantuje za to bardzo ciekawe wrażenia za sprawą różnych temperatur świetnego, delikatnego ale wyrazistego w smaku mięsa oraz dzięki dodatkom, a szczególnie fenomenalnemu orientalnemu sosowi z nutami słonymi, kwaskowatymi i pikantnymi. Wszystko w odpowiednich proporcjach i do tego bardzo estetycznie podane. Oryginalny tatar w Krakowie, na który warto wracać. Szef kuchni: Tomasz Leśniak Pełną recenzję z mojej pierwszej wizyty w Nota Resto znajdziecie tutaj. Bistro 11 ul. Rakowicka 11 | FB Bistro 11 to miejsce, które również polubiłam od pierwszej wizyty i w którym bywałam już wiele razy. Niestety tatar wołowy nie jest tam w każdej odsłonie sezonowego menu, więc przed wizytą warto się upewnić, czy jest dostępny. Ten na zdjęciu podany został z żółtkiem, plasterkami ogórka małosolnego, świetnym chipsem z borowika, dymką, kaparami, wędzoną solą morską, grubo zmielonym pieprzem, musztardą francuską i pesto z rukoli i parmezanu (29 zł). Brzmi przekombinowanie? Tylko brzmi, bo smakuje świetnie. Szef kuchni: Kacper Wójciak Recenzję z mojej pierwszej wizyty w Bistro 11 znajdziecie tutaj. Karakter ul. Brzozowa 17 | FB Karakter, mekka mięsożerców. Menu niektórych przeraża, niektórych zaskakuje, a niektórych od razu zachwyca. Tatar nie wszystkim przypadnie tam do gustu ze względu na bardzo wyraziste dodatki oraz sposób, w jaki jest posiekane mięso – na dość nieregularne, często spore kawałki. Trudno jednak odmówić mu jakości i wyjątkowego smaku. Polecam szczególnie ten z paloną gorgonzolą, żółtkiem confit, balsamico i bagietką korzenną z pesto pietruszkowym (27 zł) oraz z kremem pomarańczowym, żółtkiem, słoniną i bagietką ze szpikiem (27 zł). To zestawienie obejmuje tylko tatary wołowe, ale dla szukających nieco mocniejszych wrażeń śpieszę poinformować, że w Karakterze czeka również tatar z końskiej polędwicy albo… strusia. Recenzję z mojej pierwszej wizyty w Karakterze znajdziecie tutaj. Szef kuchni: Daniel Myśliwiec A według Was które tatary powinny jeszcze znaleźć się w tym zestawieniu? :) Wolicie tatary klasyczne czy bardziej finezyjne? Gdzie w Krakowie (lub poza nim) jedliście swój tatar-ideał? * Zajrzyjcie też tutaj: ◆ Najlepsze lody w Krakowie ◆ Najlepsze cukiernie w Krakowie◆ Najlepsze śniadania w Krakowie ◆ Najlepsza pizza w Krakowie◆ Restauracje z najpiękniejszymi ogródkami w Krakowie *
Restauracja Stary Dom została otwarta w 2010 r. Jednym z jej właścicieli jest Piotr Adamczyk W lokalu możemy spróbować dań polskiej kuchni i odprężyć się w domowej atmosferze Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za obiad w restauracji i czy warto się tam wybrać. Paragon mnie zaskoczył Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google Restauracja Stary Dom znajduje się w budynku z wieloletnią tradycją, która sięga jeszcze lat 50. ubiegłego stulecia. Otworzył ją znany aktor Piotr Adamczyk razem z przyjaciółmi, Mariuszem Diakowskim i Dariuszem Zarembą. Bez wątpienia, patrząc na opisy i zdjęcia lokalu, wydaje się miejscem, w którym można spróbować dań polskiej kuchni w przytulnych i wyróżniających się wnętrzach. Dobrze oceniają ją także goście, bo restauracja w opiniach Google'a ma 4,7 gwiazdek. Postanowiłam sprawdzić sama, czy warto się tam wybrać. Co znajduje się w menu, ile trzeba zapłacić za danie główne czy przystawkę? Co mnie zaskoczyło, a co rozczarowało? Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo: Restauracja Piotra Adamczyka. Co znajdziemy w menu Starego Domu? W restauracji byłam w poniedziałkowe popołudnie. Dzień wcześniej telefonicznie dokonałam rezerwacji, która przebiegła bezproblemowo. Otrzymałam potwierdzenie SMS o treści: "Restauracja Stary Dom potwierdza rezerwację w dniu r. na 120 minut" z linkiem umożliwiającym jej łatwe odwołanie. Restauracja Stary Dom. Wejście do lokalu W Starym Domu menu podzielone jest na "zimny bufet", "ciepły bufet", "dania główne", "dania bezmięsne", "sałaty" oraz "dla maluchów", co oznacza, że restauracja jest przyjazna dzieciom. Już patrząc na przystawki, można zauważyć, że cena wielu z nich wynosi tyle, ile dania głównego w popularnych lokalach. Za "carpaccio wołowe" zapłacimy 47 zł, a za "tatara z dojrzewającej wołowiny" 53 zł, jednak jest on przygotowywany przez kucharza przy stoliku zamawiającego gościa. Najtańszą pozycją spośród dań głównych są "kotlety mielone z ziemniakami purée" oraz "pulpeciki cielęce z glazurowaną marchewką" za 39 zł. Najwięcej zapłacimy za "pół kaczki z codziennego wypieku z ziemniaczanym purée i modrą kapustą", bo aż 69 zł. Restauracja Stary Dom. Menu w lokalu Piotra Adamczyka Restauracja Stary Dom. Menu w lokalu Piotra Adamczyka Zdecydowałam się zamówić na przystawkę "śledzia po kaszubsku z pomidorami, pieczoną papryką i natką pietruszki" w cenie 39 zł oraz dwa dania mięsne: "klasyczny kotlet de volaille" za 43 zł i polecaną przez kelnera "pieczeń z jelenia solidnie podlaną czerwonym winem" z dodatkiem buraczków i klusek śląskich w cenie 65 zł. Miłym zaskoczeniem było to, że przed przyniesieniem zamówionych dań zaproponowano czekadełko w postaci domowego chleba ze smalcem i kiszonych ogórków. Trzeba przyznać, że było całkiem spore. Pieczywo było świeże, z chrupiącą skórką i bez problemu dorównywało temu z najlepszych piekarni. Zarówno ogórki, jak i smalec, a także masło, należały do tych najwyższej jakości i było to czuć. Jednym słowem — przepyszne! Restauracja Stary Dom. Domowy chleb ze smalcem i kiszonymi ogórkami Po zaspokojeniu lekkiego głodu przyszedł czas na przystawkę. Szczerze mówiąc, śledź po kaszubsku przypominał mi tego, którego smak znam z domu. Bez wątpienia mogę powiedzieć, że była to "domowa kuchnia", jaką obiecują nam właściciele restauracji. Restauracja Stary Dom. Śledź po kaszubsku Wybrany przeze mnie z menu kotlet de volaille był bez żadnych dodatków, co widzimy, czytając menu. Trzeba je dobrać samodzielnie. Wybrałam ziemniaki opiekane i mizerię, co kosztowało mnie 22 zł. Szczerze mówiąc, wolałabym zapłacić więcej za danie, w którym zawarte są dodatki, bo ich ilość była dla mnie nie do przejedzenia. Całość jednak smakowała bardzo dobrze. Po przekrojeniu kotleta wylewało się masełko, był też dobrze doprawiony, co nie do końca może przypaść do gustu fanom łagodniejszych smaków. Ja jednak nie lubię mdłych potraw. Równie dobre były pieczone ziemniaki i mizeria. Restauracja Stary Dom. Kotlet de volaille z dodatkami Restauracja Stary Dom. Kotlet de volaille Ciekawszą i bardziej niecodzienną pozycją z menu z pewnością była pieczeń z jelenia. Mięso rozpływało się w ustach, podobnie jak kluski, które były idealnie miękkie. Buraczki również należały do jednych z najlepszych, jakich miałam okazję skosztować. Danie zostało podane estetycznie, a porcja nie była za duża, a raczej w sam raz, miejsce na talerzu zajmowało głównie mięso, a nie dodatki. Restauracja Stary Dom. Pieczeń z jelenia z dodatkiem buraczków i klusek śląskich Co nas czeka we wnętrzach Starego Domu? W lokalu można liczyć na sympatyczną obsługę. Od razu na wejściu czekają osoby odpowiedzialne za rezerwację czy przyjmowanie gości. Wchodząc do środka, bez wątpienia czujemy się zaopiekowani. Kelner z chęcią doradził, co do wyboru potrawy, a po przyniesieniu posiłków pytał, czy wszystko jest w porządku. Warto jednak zaznaczyć, że do rachunku został doliczony serwis wynoszący 19 zł. W większości restauracji koszta tego typu ponosi się podczas wizyt z większą grupą. Jeśli chodzi o wnętrza, lokal wyłożony jest drewnem, podobnie jak meble. Na ścianach znajdują się stare zdjęcia (w jednym z wywiadów Piotr Adamczyk zdradził, że niektóre pochodzą z jego prywatnej kolekcji i znajdują się na nich krewni aktora!) oraz lustra, dodające niezwykłego klimatu. Restauracja Stary Dom. Wnętrza lokalu W środku znajdują się mniejsze stoliki dla par, jak i dla większych grup. Kelner zapytał również o to, czy życzę sobie zapalenia świeczki przy stoliku. Restauracja Stary Dom. Wnętrza lokalu Podsumowując, za całość zapłaciłam 213 zł. Trzeba przyznać, że to dość spora kwota jak za dwa dania główne, przystawkę, herbatę i wodę. Z pewnością można znaleźć miejsce na mapie Warszawy, w którym zjemy dobry, domowy obiad w niższej cenie. Wybierając się do Starego Domu Piotra Adamczyka, możemy jednak liczyć na składniki najwyższej jakości i miłą obsługę, a wszystko to w przytulnych wnętrzach, w których można przyjemnie spędzić czas, jednocześnie zaspokajając swój głód. Restauracja Stary Dom. Paragon za dwa dania główne, przystawkę i napoje Restauracja Stary Dom Piotra Adamczyka w Warszawie Restauracja Stary Dom Piotra Adamczyka w Warszawie Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Magda Gessler - gwiazda programu Kuchenne rewolucje. Kuchenne rewolucje to jeden z najpopularniejszych programów w Polsce. Czas na odcinek, którego emisję zaplanowano na czwartek 2 czerwca 2022 roku. Tym razem Magda Gessler odwiedzi restaurację Neptun w Gdyni. Po rewolucji zmieniła nazwę na Bistro Niezłe Kino. Gdzie znajduje się lokal? Co i za ile można w nim zjeść? Dziś w miejscu dawnego kina Neptun funkcjonuje bistro o tej samej nazwie. Prowadzi je Klaudia. Po latach spędzonych z mężem w Szwecji postanowiła zrealizować swoje marzenie o prowadzeniu własnej restauracji. Zamiast satysfakcji i zysków szybko pojawiły się frustracja i straty. Każdego miesiąca Klaudia dopłaca do swojego interesu około trzech tysięcy złotych, przez co oszczędności z ciężkiej pracy za granicą topnieją błyskawicznie.„Neptunowi” skrzydła. Sytuację stara się ratować Tarlan, młody kucharz z Azerbejdżanu. W nadmorskim Neptunie trudno jednak szukać egzotycznych smaków kucharza z dalekich stron, nikt nie znajdzie tu też morskich ryb. Goście zniknęli wraz z końcem letniego sezonu i właścicielka nie ma pomysłu, jak ich na nowo przyciągnąć do lokalu. Czy receptą na brak pomysłów i nudę na talerzu okaże się Magda Gessler? Magda Gessler, która wróciła do restauracji po po rewolucji, bardzo pochwaliła właścicielkę. Powiedziała, że kuchnia jest przepyszna, a zmiany bardzo się udały. JAK NAJEŚĆ SIĘ ZA 15 ZŁOTYCH [5 POSIŁKÓW] | ESKA XD - Fit vlog #50 Bistro Niezłe Kino - menu, ceny Jak czytamy na stronie Niezłego Kina w menu restauracji po Kuchennych rewolucjach znalazły się: Kotlet schabowy panierowany - 31 zł Naleśniki z nutellą 2szt. - 22 zł Tatar Zbigniewa Cybulskiego - 26 zł Bakłażany Franka Sinatry - 17 zł Gulasz cielęcy Bogumiła Kobieli - 43 zł Dewolaj z masłem Gustawa Holoubka - 34 zł Sos z grzybów leśnych Wojciecha Siemiona - 26 zł Pizza Margerita - 23 zł Pizza Capriciosa - 27 zł Hamburger - 32 zł Kotlet z piersi kurczaka panierowany 140g - 31 zł Pierogi z mięsem - 26 zł Sałatka grecka - 22 zł Sonda Oglądasz "Kuchenne rewolucje"? Bistro Niezłe Kino - adres Dokładny adres restauracji to 81-540 Gdynia al. Zwycięstwa 238. Niezłe Kino otwarte jest od poniedziałku do czwartku w godzinach 12:00-20:00 oraz od piątku do niedzieli w godzinach 12:00-21:00.
cena tatara w restauracji