Moskwa szuka nowych partnerów w energetyce. Marceli Sommer, Michał Perzyński. dzisiaj, 5 minut temu. Ten tekst przeczytasz w 3 minuty. Rosja intensyfikuje swoje poszukiwania nowych rynków Tak więc praca w Turcji jest niedrogą opcją dla Rosjan. Ten kraj jest niedaleko: między Moskwą a Stambułem (stolicą Turcji), tylko 1765 kilometrów, czyli około trzech godzin samolotem. Ponadto Turcja jest ciepła, ale nie ma silnego upału: maksymalna temperatura osiąga w sierpniu czterdzieści stopni. Jeśli udajesz się do Turcji na dłużej niż 90 dni (np. studia, praca), złóż wniosek wizowy w Ambasadzie Turcji w Warszawie. Jeśli przebywasz w Turcji i zamierzasz przedłużyć pobyt ponad 90 dni, przed upływem tego okresu złóż wniosek o pozwolenie na pobyt (tzw. PBE. Erdogan dokręca śrubę w Turcji. To duża lekcja dla Polaków. Turcja mierzy się z kryzysem gospodarczym, który przybrał na sile po wygraniu wyborów prezydenckich przez Recepa Tayyipa W okresie objętym dochodzeniem nie było jednak przywozu skroplonego gazu ziemnego do Turcji. Im Untersuchungszeitraum wurde jedoch kein Flüssigerdgas in die Türkei eingeführt. Jest więc prawdopodobne, że część produkcji uprzednio wywożona do Turcji zostałaby przekierowana na rynek unijny w przypadku uchylenia środków przeciwko Chinom. strony Zakład Ubezpieczeń Społecznych Kontakt Zmień język polski angielski ukraiński Mniejsza czcionka Większa czcionka Wersja kontrastowa Informacje dla osób niesłyszących BIP Zarejestruj PUE Zaloguj PUE Szukaj Menu menu.node.show menu.node.hide Świadczenia menu.node.show menu.node.hide . – Jakiej marki samochodem pani jeździ? – dentysta chce w kreatywny sposób zobrazować nudny temat implantów, który poruszyłam. – Nie mam prawa jazdy. – A no tak, w Turcji kobiety nie mogą przecież prowadzić samochodów. A nie, to w Arabii Saudyjskiej. A nie, tam też już mogą – żartuje, gdy moje oczy wodzą podejrzliwie za prezentującym swe wdzięki wiertłem. – A właściwie to jak się pani żyje w tej Turcji? Co pani robi? Polka w Turcji nie prowadzi samochodu. Nie dlatego, że ktoś jej zabrania. Lubi spacery, metro i promy, tak najłatwiej i najprzyjemniej poruszać się po mieście – bez korków i nerwów, co w wielomilionowym mieście nie pozostaje bez znaczenia. Nie zapuszcza się (dobrowolnie) w turystyczne rejony. Robiła tak przez pierwsze miesiące emigracji i ekscytacji – większość już widziała, odstała też swoje w kolejkach. „Poświęca się” tylko dla wybranych gości, ale nigdy w weekendy, a już na pewno nie w sezonie wakacyjnym. Prędzej da się namówić na listopadowy poranek w Błękitnym Meczecie, zwłaszcza, gdy zostanie przekupiona chrzanem czy innym kiszonym ogórkiem. Nie leży pod palmą. Choćby dlatego, że w okolicy jest ich niewiele. Trzeba jechać na południe – im bliżej Morza Śródziemnego, tym więcej zielonych czupryn. Nie jest na permanentnych wakacjach. Nie tylko z powodu braku wspomnianej „palmy za rogiem” – wbrew egzotycznym pozorom żyje podobnie, jak żyłaby w każdym innym miejscu na ziemi. Czasem na przykład dobrze by było, gdyby – o zgrozo – poszła do pracy… Nie tęskni „za ojczyzną”. Odwiedza rodzinę kilka razy w roku, choć wolałaby raz a porządnie, czyli latem, na całe wakacje, gdy Polacy mają dobre humory a lokalne „upały” są dla niej miłym, ciepłym akcentem po 60 % wilgotności powietrza przy nieco wyższych temperaturach. Czego ci rodacy szukają na południowej riwierze przy 45 stopniach w połowie lipca? – to pytanie, na które do tej pory nie znalazła wyczerpującej odpowiedzi. Nie udaje, że jej życie to raj na ziemi. Jako że nie emigrowała z powodów ekonomicznych, motto „leżeć i pachnieć” na złotych monetach jej nie dotyczy. Ponieważ nie wyjechała ze względu na miłość, nie ma na kogo zwalić i wylać wszystkich żali. Tam było dla niej po prostu bardziej niż tu, dlatego czuje się na południowym wschodzie od Polski bardziej u siebie niż na emigracji. To co ona właściwie robi? Wszystko to, co wy, drodzy Czytelnicy, tyle że w nieco intensywniejszym słońcu oraz przy trochę wyższych temperaturach. I dużo większym chaosie organizacyjnym. Agata Wielgołaska / Tureckie kazania Autor: Agata Wielgołaska Absolwentka socjologii na UW, autorka opowiadań, poezji oraz książek i artykułów o Turcji. Od wielu lat mieszka w Stambule, o którym pisze również na blogu (agaty) Tureckie Kazania. Opublikowała dwa przewodniki z Wydawnictwem Pascal (Turcja i Stambuł, jakżeby inaczej). Pisze, czyta, fotografuje, rozmawia z ludźmi. Nie wyobraża sobie życia bez słońca, owoców morza i Bosforu. Zastanawiasz się nad emigracją do bardziej egzotycznego kraju? Turcja co roku oczarowuje wielu turystów. Część z nich z różnych względów podejmuje decyzję o zatrzymaniu się tutaj na dłużej. Czy cudzoziemcy mają szanse na ustatkowanie się w tym państwie? Czy trudno jest im znaleźć zatrudnienie? Wyjaśniamy, jak wygląda praca Turcja! Podpowiadamy też, na jakie zarobki w Turcji możesz liczyć, gdzie szukać ofert pracy oraz jakich formalności po przyjeździe do Turcji powinieneś dopilnować! Praca w Turcji Piękna pogoda, przepyszne jedzenie i kultura zupełnie odmienna od naszej potrafią zawrócić w głowie. Planujesz na jakiś czas lub na stałe przenieść się do Turcji? Z pewnością będziesz musiał rozejrzeć się za pracą. Czy trudno jest ją znaleźć? Kto ma największe szanse na zatrudnienie? Dowiedz się na jakich zasadach działa praca Turcja! Mimo chwilowego załamania turecka gospodarka z roku na rok zmierza ku lepszemu. Trudna sytuacja polityczna w kraju nie dotyczy wszystkich rejonów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże tylko w regiony graniczące z Syrią i Irakiem: okręgi Hatay, Kilis oraz Diyarbakir, Batman, Şırnak, Hakkari. Najrozsądniej jest także mijać okręgi Gaziantep, Şanliurfa, Mardin i tereny przy granicy z Syrią oraz okręgi Van i Ağrı przy granicy z Iranem. W pozostałych miejscach jest względnie bezpiecznie. Praca w Turcji jest nieco trudniejsza do uzyskania dla obcokrajowców, ponieważ kraj ten nie należy do Unii Europejskiej. Największe szanse na znalezienie legalnego zatrudnienia mają osoby płynnie posługujące się językiem obcym, szczególnie angielskim. Wiele młodych, wykształconych osób wyemigrowało, dlatego można zaobserwować duże zapotrzebowanie na specjalistów z różnych branż. Co ciekawe, pewne zawody są zastrzeżone jedynie dla obywateli Turcji. Dla przykładu profesje z branży medycznej są zarezerwowane prawnie tylko dla Turków. Oferty pracy w Turcji Wiele ogłoszeń o pracę dotyczy stanowisk w sektorze turystycznym, np. w biurach podróży. Łatwiej znaleźć zajęcie będzie także programistom i specjalistom IT. Liczne oferty pracy w Turcji mogą znaleźć także nauczyciele języka angielskiego w prywatnych szkołach lub korporacjach. Jeśli posiada się odpowiednie certyfikaty lub kursy, ma się ogromne szanse na zatrudnienie. Zapotrzebowanie na lektorów jest bardzo duże. Najlepiej jest starać się zapoznać z ofertą międzynarodowych firm i przedsiębiorstw, ponieważ przychylniej spogląda się tam na obcokrajowców. Często zatrudnienie można znaleźć także w firmach logistycznych, np. jako profesjonalny dostawca lub kierowca. Praca sezonowa Turcja Podczas krótkiego wyjazdu do Turcji teoretycznie można znaleźć zatrudnienie, ale rzadko na umowę. W barach, pubach czy restauracjach da się umówić na wypłatę z właścicielami, ale nie będą oni chętni do wystawiania żadnych dokumentów. Podobnie będzie w przypadku innych prac fizycznych, związanych np. z budownictwem czy zbiorami. Praca sezonowa Turcja nie będzie więc odpowiednim wyborem dla osób, którym zależy na dokumentach i przestrzeganiu prawa. To, czy chce się nielegalnie zatrudnić, pozostaje już kwestią sumienia oraz własnej moralności. Praca w Turcji bez języka By żyć i pracować w Turcji nie trzeba znać języka tureckiego. Coraz więcej osób posługuje się tam językiem angielskim, dlatego jego znajomość w zupełności wystarczy. Przydatne będzie jednak poznanie zasad wymowy i czytania, a także nauczenie się kilku podstawowych zwrotów czy słów. Praca w Turcji bez języka tureckiego jest możliwa, ale bez znajomości żadnego obcego poza polskim – raczej nie. Zarobki w Turcji Walutą obowiązującą w Turcji jest Lira Turecka. Zarobki w Turcji: Średnie zarobki netto wynoszą ok. 2 700 TRY, czyli ok. 1700 zł. W zależności od zawodu dostaje się oczywiście odpowiednio więcej. Jak jednak widać zarobki w Turcji nie należą do najbardziej spektakularnych, ale przy oszczędnym życiu poza wielkim miastem z powodzeniem można się utrzymać. Ceny podstawowych produktów i usług są również nieco niższe niż w Polsce. Formalności po przyjeździe do Turcji By móc przebywać w Turcji nieprzerwanie do 90 dni należy posiadać wizę turystyczną. By ją uzyskać, należy posiadać ważny paszport oraz kartę płatniczą ze środkami. Wizę można zamówić w kilkanaście minut online, na tureckim przejściu granicznym lub w ambasadzie Turcji w Warszawie. Za jej wyrobienie należy uiścić opłatę w wysokości 20 dolarów, czyli ok. 80 zł. Wiza jest ważna 90 dni w ciągu 180 dni, czyli każdy, kto chce mieszkać na miejscu dłużej niż 3 miesiące, musi złożyć podanie o pozwolenie o pobyt, czyli tzw. ikamet. Uzyskuje się je po złożeniu stosownego wniosku w najbliższym urzędzie ds. cudzoziemców. Najlepiej jest jednak zacząć od wizy – by uzyskać zezwolenie na dłuższe pozostanie w kraju, trzeba zmierzyć się z naprawdę ogromną ilością dokumentów. Jeśli nielegalnie przebywa się na terenie Turcji (ponad 10 dni po ważności wizy lub pozwolenia), naraża się na karę pieniężną oraz zakaz wjazdu do kraju przez określony czas. Jej wysokość i długość są obliczana w zależności od czasu przedłużenia pobytu. W przypadku skrajnych nadużyć możliwa jest deportacja (na koszt winnego) oraz zakaz wjazdu do Turcji na czas nieokreślony. Co ciekawe, wśród obligatoryjnych formalności po przyjeździe do Turcji nie ma obowiązkowego meldunku. Nie trzeba nawet zostawiać paszportu w hotelach na czas pobytu, ponieważ wystarczy jedynie go okazać przy zakwaterowaniu. Przed wyjazdem do Turcji koniecznie trzeba wykupić odpowiednie ubezpieczenie na życie i samochód, ponieważ nie obowiązuje tutaj EKUZ ani wiele innych europejskich polis. Turcja to wyjątkowy kraj. By jednak się w nim zasymilować, potrzeba trochę czasu. Jeśli jednak naprawdę zależy Ci na przeniesieniu się do tego państwa, nie powinieneś się wstrzymywać przed podjęciem decyzji. Praca w Turcji z pewnością będzie ciekawym doświadczeniem! Pracujesz w Turcji blisko 30 lat. Gdzie łatwiej być na swoim?No właśnie; pracuję tu już tyle lat, że już ten fakt jest odpowiedzią na Twoje pytanie. Tutaj cudzoziemiec jest traktowany tak jak Turek, a może i czasami lepiej. Bez problemu otrzymasz pozwolenie na pracę. Możesz mieć stałe, które załatwiasz w Ministerstwie Pracy i Płacy w Ankarze albo sezonowe, uzyskiwane w Policji Cudzoziemskiej, tam gdzie chcesz pracować. A jeśli chcę pracować w innym sektorze? Fakt, dotyczy to tylko pracy w turystyce, ale niezależnie od tego nigdy nie ma tu przygłupiej biurokracji. To są inni ludzie. Ceni się pracowitość, uczciwość i inteligencję – i tą wrodzoną, i tą nabytą. Łatwiej jest coś osiągnąć, do czegoś dojść. Jak w ogóle Turcy odnoszą się w pracy do obcokrajowców? Bardzo dobrze, ale pod warunkiem, że szanujesz i pracę, i pracodawcę, bo on nie tylko płaci ci pensję. On interesuje się też tobą prywatnie. Dba o to, żebyś była zadowolona, pyta, czy nie masz jakiś problemów i stara się wspierać. Czasami wystarczy dobre słowo a czasem np. pomoc w znalezieniu mieszkania. I dotyczy to także "niewiernych", czyli pracujących nie muzułmanów?Nie ma tu czegoś takiego jak niewierni. Totalna bzdura! Islam to jedyna religia, która szanuje i uznaje wszystkie inne religie. A więc katolik czy protestant, podobnie jak wyznawca jakiejkolwiek religii, jest wiernym, bo wierzy w Boga. Dla nich niewierni to tylko ateiści, bo oni w nic nie wracając do twojego pytania, to np. obchodzimy podwójne święta, bo i nasze, i ich. Turcy zawsze składają nam życzenia na Boże Narodzenie i Wielkanoc, a my im na Kurban Bayram i Ramazan Bayram. Kurban Bayram to świeto ofiary – ci, których na to stać kupują barana, czy krówkę i mięso z nich przekazują tym, których na to nie stać; to tak w skrócie. Ramazan Bayram to z kolei święto po miesięcznym poście (ramazan), wtedy to do syta się najadamy, szczególnie słodkościami, mniam. Dzieciaki uwielbiają te dni. To święta ruchome. Między Ramazan Bayram a Kurban Bayram jest zawsze 40 dni, a co roku przesuwają się o 10 dni do tyłu. A jak Turcy traktują pracujące kobiety?No nie! Basta! W Turcji pracujące kobiety są bardzo szanowane – jest ich też coraz więcej. Choć, rzecz jasna, są też takie jak w Polsce, którym nie chce się nic robić – wolą wydawać kasę mężusia i mówić o sobie dumnie: Gospodyni domowa (śmiech). Ja prowadzę swój biznes z mężem-Turkiem i tureccy mężczyźni na mój widok zdejmują czapki z głów. Co by było, gdybyś działa w pojedynkę?Ale ja cały czas działałam w pojedynkę. Za mąż wyszłam 10 lat temu i dopiero od tego czasu on pomaga mi prowadzić biuro – jesteśmy wspólnikami. I w pracy, i w domu. Dopóki nie miałam męża, dopóty miałam tzw. adoratorów, ale szybko i sprawnie się od nich opędzałam. A po jakimiś czasie poszła fama, że do tej Polki lepiej się nie zbliżać. Jak to się stało, że osiadłaś w Turcji i właśnie tam prowadzisz biznes?Najpierw, jeszcze w 1985 roku, przyjechałam na rok na praktyki do Stambułu – jeździłam na wycieczki jako pilotka – a po około 15 latach wróciłam do Polski, gdzie pracowałam w tureckiej firmie. Ale kiedy tylko nadarzyła się okazja, czym prędzej przyjechałam do Alanyi. Początkowo też byłam pilotką, ale potem już sprzedawcą wycieczek w biurze – krótko mówiąc, poznałam od podszewki działanie biura turystycznego i ostatecznie sama takie otworzyłam. I tak już od 12 lat. Trudno było założyć firmę w Turcji? Ależ skąd. Poszłam do właściciela Agencji Turystycznej w Alanyi i powiedziałam mu, że chcę tu otworzyć biuro. Spytał krótko: Które z moich biur Ci odpowiada? Pokazałam je, a ten wyjął po chwili klucze z biurka i powiedział: To rano sobie je otwórz. Miał ich wiele jako właściciel Agencji Turystycznej – ja prowadziłam to biuro jako filię jego agencji, ale byłam zaczęłam załatwiać w tygodniu, a po siedmiu dniach byłam już właścicielką "Wujka i Mariolki". Jak to wyglądało od kuchni? Ile czasu zajęło? Ile kosztowało? Zazwyczaj trwa to od dwóch tygodni do miesiąca. Wszystkie informacje są na stronach internetowych urzędów. Nie chcę Cię wprowadzić w błąd, bo przepisy ciągle się zmieniają i koszty też, w każdym razie nie są duże. Poza tym przy Policji Cudzoziemskiej działają biura pośredników i tam się wszystkiego dowiadujesz – oni też mogą za ciebie wszystko załatwić. Oczywiście możesz też działać sama, ale wtedy to zajmuje więcej czasu. Poza tym jeśli nie znasz języka, może być trochę ciężko. Kobieta też może? Nie potrzebujesz mężczyzny do założenia firmy?Co to znaczy, czy kobieta też może? Kobieta to nie człowiek?! Mnie się wydaje, że mężczyzna nam jest niezbędny tylko w jednym przypadku... Urzędnicy są pomocni?Jak zobaczą cudzoziemca, to chociaż nie będą znać języka, rękami i nogami postarają się pomóc. Ja język znam, ale i tak mi dużo pomogli. I co najważniejsze nie są biurokratami. Czekałam pół roku na metrykę urodzenia z Polski, bo wchodził w tym czasie nowy system. Jak powiedziałam o tym w tureckim urzędzie, to się zdrowo uśmiali i przyjęli moje papiery bez tego dokumentu. Poprosili tylko, żebym go doniosła, jak już system mi ją wyda. Dobre, co? W Polsce na pewno nie do pomyślenia. Czym jeszcze tureckie prawo różni się od polskiego? A na przykład tym, że turecki kodeks pracy broni praw pracownika. Kiedy pracownik poda pracodawcę do Sądu Pracowniczego, to już wygrał sprawę. Obowiązuje bowiem paragraf nr 1: Pracownik ma zawsze rację, oraz paragraf nr 2: Jeśli pracownik nie ma racji, patrz paragraf nr 1. Skoro już o prawach mowa, to na jakie świadczenia możesz teraz liczyć?Urlop, który w zależności od przepracowanych lat wynosi od 14 do 30 dni roboczych. Ale mam też prawo do dni wolnych – sobota i niedziela oraz wszystkie święta, a jest ich sporo. I tak na przykład w tym roku było 9 dni wolnego na Ramazan Bayram, a na Kurban Bayram ma ich być 7. Poza tym są święta państwowe – i emerytury, dużo lepszej niż w Polsce. Lepsze, czyli jakie?Musisz wiedzieć, że w Turcji każdy pracownik musi być ubezpieczony, a ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne płaci się razem. U nas płaci je mąż – całe 65 tl miesięcznie (właśnie Erdogan obniżył je do 50 lirów), czyli około 16 euro. I ono obejmuje mnie i nasze dzieci. Gdyby mój mąż zmarł, wówczas pobiorę emeryturę i swoją, i tę jego. Gdybyśmy z kolei mieli córkę, to i jej przysługiwałaby taka emerytura – przynajmniej do czasu rozpoczęcia pracy albo zamążpójścia. Tak na marginesie, zdarza się, że Turczynki po śmierci ojca się rozwodzą – właśnie z tego powodu. Tak różowo to chyba jednak nie jest – przecież ostatnio podniesiono w Turcji wiek tak i teraz dla kobiet jest to 60 lat, było 55 lat, a dla mężczyzn – 65 lat, było 60. To oznacza, że kobiety muszą pracować 20 lat, a mężczyźni – 25 lat. Ale to niejedyne zmiany, bo od stycznia 2017 roku ma np. wejść w życiu ustawa o emeryturach dla gospodyń domowych. Co zakłada? Tak dokładnie to jeszcze nie wiadomo, szczegóły podadzą przy wprowadzaniu jej w życie. A, i jeszcze jedno: mój mąż pracował 20 lat jako spawacz. Lata ma przepracowane, ale miał czekać aż ukończy 52 lata, żeby uzyskać emeryturę. Od stycznia 2017 i to się zmieni. Dostanie ją już teraz, a ma 44 lata. Stawki emerytur wystarczają na godne życie?Zdecydowanie. Najniższa emerytura netto to 1,3 tys. tl, czyli około 1,7 tys. zł, a tu przecież życie jest tańsze niż w Polsce. To raz, dwa: jak już masz swoje mieszkanie, to nie płacisz żadnego czynszu. Najniższa składka to z kolei 45 tl miesięcznie, czyli około 14 euro. A średnia płaca – ile wynosi i na co wystarcza? Takich danych nie znam. Jeśli mam swoje mieszkanie i zarabiam miesięcznie 2,5 tys. tl, czyli około 780 euro, a mój mąż 3 tys. tl, czyli około 940 euro, to żyjemy jak pączki w maśle. Auta i mieszkania można kupić w kredycie, tym bardziej, że oprocentowanie jest niskie. Na podatki też nie narzekam, bo bym zgrzeszyła. VAT wynosi 18 proc. Jedna osoba za 2 tys. tl, czyli 630 euro, też może przeżyć?Zdecydowanie! Jeszcze sobie odłoży na metr mieszkania (tu nie ma ceny za mkw. mieszkania; płaci się za gotowy wyrób) i z czasem na samochód. Nowy hyundai prosto z fabryki ok 40 tys. litów, czyli ok. 12,5 tys. euro. W każdym razie nikt nie może zarabiać mniej niż najniższa krajowa, czyli 1,3 tys. tl netto. A w jakich zawodach zarabia się najwięcej? Bo np. pensja masażysty (bez napiwków) jest porównywalna z zarobkiem właściciela sklepu. Jak to jest dobry masażysta, to w sezonie ma więcej z napiwków niż właściciel sklepu. Ale tylko w sezonie. Najwięcej zarabiają z kolei: lekarze, inżynierowie i nauczyciele. Bardzo dobrze ma tutaj też cała budżetówka – mogą liczyć na wysokie pensje (od 2,5 tys. tl) i dodatkowe profity. Jeśli wynajmują mieszkanie, to państwo płaci im połowę tych kosztów, jeśli chcą kupić, to otrzymują kredyt – część też pokrywa państwo. Mogą kupić samochód, jeśli jest im niezbędny i państwo też pokryje za nich część tych wydatków. Obowiązkowo mają przy tym np. zniżki na przejazdy. Na jakie dodatki ty możesz liczyć? Po tylu latach masz już pewnie tureckie obywatelstwo…A właśnie, że nie mam. Turcja przyznała mi obywatelstwo, ale wtedy Polska kazała mi zrezygnować z polskiego. Ale ja nie zrezygnuję. Nigdy. W tej sytuacji Turcja poszła mi na rękę i wydała zgodę na pobyt stały – mam takie same prawa jak każdy Turek, tyle że nie mogę profity są takie, że nie musisz mieć pozwolenia na pracę i płacisz niższe składki ubezpieczeniowe – cudzoziemcy muszą przeznaczyć na ten cel ok. 300 lirów miesięcznie, a Turcy - 65 (50) tl. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Sytuacja na tureckim rynku pracy kształtuje się następująco - w sierpniu 2017 stopa bezrobocia wyniosła tam blisko 10,6%. Co wskazuje na poprawę w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym, kiedy to wskaźnik liczby osób pozostających bez stałego zatrudnienia na tym terenie kształtował się na poziomie 11,5%. Jednak wielu obcokrajowców wciąż ma ogromne obawy przed wyjazdem do Turcji, zarówno w celach rekreacyjnych, jak i zarobkowych, ze względu na niejednoznaczną sytuację polityczną. Praca w Turcji dostępna jest przede wszystkim dla obcokrajowców wyróżniających się bardzo dobrą znajomością języka angielskiego, lokalni pracodawcy bardzo doceniają także przynajmniej podstawowe kompetencje w zakresie języka tureckiego - w niektórych przypadkach nie są wymagane od kandydata, jednak stanowi to jego ogromną przewagę konkurencyjną i zwiększa efektywność jego komunikacji ze współpracownikami. Gdzie szukać pracy w Turcji? Pracę w Turcji obcokrajowcy mogą znaleźć w sektorze turystycznym - jako animator lub rezydent biura podróży, w branży IT - jako programista, edukacyjnej - np. w charakterze nauczyciela języka angielskiego w prywatnej w szkole, handlowej czy też międzynarodowej korporacji. Należy również zaznaczyć, że niektóre zawody na terenie Turcji zgodnie z prawem wykonywać mogą jedynie Turkowie. Zalicza się do nich poszczególne profesje z branży medycznej. Oferty pracy w Turcji można znaleźć w takich miastach jak Ankara, Stambuł, Antalya czy Fethiye. Podaje się, że minimalne wynagrodzenie brutto na terenie kraju kształtuje się na poziomie 1777,5 TRY.

praca w turcji dla polki