dr Ryszard Zając. Zabieg endermologii i inne zabiegi w których wytwarza się podciśnienie lub próżnia niestety mogą powodować pękanie naczyń. Skontaktuj się ze zweryfikowanymi klinikami, które mogą zaoferować Ci ten zabieg. Chciałabym wykonać zabieg na cellulit - endermologie.
Pajączki na nogach - przyczyny, objawy i leczenie. Domowe sposoby na pękające naczynka. Pajączki na nogach to nie tylko defekt estetyczny. Pękające naczynka. Kompresoterapia żylaków kończyn dolnych, czyli paj. Teleangiektazje - przyczyny, objawy, leczenie. Teleangiektazje, potocznie zwane pajączkami naczyn
Zapobiegać powstawaniu pajączków można na kilka sposobów. Jeśli występują na nogach, powinniśmy unikać długiego stania. Jeśli wykonujemy pracę stojącą, warto co jakiś czas unosić stopy chodząc w miejscu. Unikajmy też butów na wysokim obcasie i takich, które uciskają kostki. Kiedy pajączki są objawem choroby?
U 41,4% badanych objawy PNŻ potwierdzono na obu kończynach dolnych. Najczęstszy objaw przedmiotowy stanowiły żylaki (21,8%) i teleangiektazje (16,5%). Zobacz także: Pękające naczynka na nogach – najczęstsze pytania
Zastanawiając się, jak zlikwidować naczynka na nogach, nie można polegać jedynie na domowych sposobach, które w gruncie rzeczy mogą stanowić jedynie pewien rodzaj wspomagania. Chcąc dowiedzieć się, co na pękające naczynka sprawdzi się najlepiej, warto odwiedzić nasz Instytut Kosmetyki Emilux.
Rozszerzone i popękane naczynia krwionośne – metody leczenia. Umów wizytę. Wiele osób zauważa u siebie występowanie czerwonych lub fioletowych rozszerzonych naczyń krwionośnych, które fachowo określa się mianem teleangiektazji, a potocznie zwane są „pajączkami”. Mogą występować na twarzy, nogach lub innych częściach ciała.
. złoty sam napisałeś zkodzi eheehheheheh bo branie syntetycznej witaminy C tylko osłabia odporność Syntetyczne witaminy "To strata pieniędzy" - twierdzi prof. Rory Collins z Uniwersytetu Oksfordzkiego, szef zespołu, który przez pięć lat badał 20 tys. osób w wieku od 40 do 80 roku życia, faszerujących się preparatami witaminowymi. Sztuczne witaminy to zwykle krystaliczna nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Wchłania się ona do organizmu z trudnością, lub też nie jest w ogóle przyswajana, a szczególnie jeśli mają miejsce zaburzenia jelitowe. Łatwo się o tym przekonać obserwując mocz po spożyciu witamin. Zmienia on kolor i wręcz przyjmuje zapach spożytych witamin. Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu, a w szczególności mdłości, osłabienie, swędzenie . Przeciążane są nerki i wątroba, oraz naruszana równowaga i proporcje składników mineralnych w organizmie. Nie przeszkadza to wielu firmom sprzedawać takie suplementy ... Jest stosunkowo dużo dowodów na to, że syntetyczne witaminy nie działają tak jak można by od nich oczekiwać, aczkolwiek fakty na ten temat nie są powszechnie znane, a wręcz utajniane. Ponieważ jest to wbrew interesom ogromnemu lobby farmaceutycznemu, dokładają oni wiele starań, aby nie dokonywano wiarygodnych badań i nie udostępniano wyników już przeprowadzonych badań. Jeżeli by znaczna część społeczeństwa poznała te informacje, oznaczałoby to w ewidentny sposób dochody tych firm. Tymczasem, takowe badania istnieją i każdy kto o nich wie i chce się z nimi zapoznać ma takową możliwość. Kilka przykładów: Amerykański Instytut Badań nad Rakiem przeprowadził badanie znane w świecie medycznym jako ATBK. Grupie mężczyzn w wieku powyżej 49 lat podawano syntetyczny betakaroten, innej grupie sztuczną witaminę E, grupie kontrolnej nie podawano żadnych witamin. W pierwszej grupie - palaczy, gdzie spodziewano się zmniejszenia ilości chorób, a w szczególności chorób nowotworowych efekt doświadczenia był zaskakujący. Zachorowalność na raka płuc wzrosła o 18 %. W grupie, w której podano sztuczną witaminę E (alfatokofertol) nieco rzadziej zdarzały się nowotwory prostaty, jelita grubego i zawały serca, jednakże stwierdzono ewidentnie więcej przypadków raka pęcherza moczowego i kilku innych nowotworów. W grupie, której podawano syntetyczny beta-karoten śmiertelność wzrosła o 8 %. Inne badanie, przeprowadzone 2 lata później, upowszechniane w piśmiennictwie medycznym jako Caret, dokonane na grupie ponad osób palących papierosy, które paliły, lub pracowały przy azbeście, polegało na podzieleniu na dwie grupy. Jednej podawano syntetyczny beta-karoten, oraz sztuczną witaminę E, druga grupa otrzymywała placebo. Założono okres trwania badań na 8 lat, lecz zaistniała konieczność ich przerwania znacznie wcześniej , ponieważ u przyjmujących syntetyczny betakaroten ilość przypadków zachorowania na raka płuc wzrosła o 28%, a śmiertelność ogólna zwiększyła się o 17%. Podano również, że tenże betakaroten spowodował wzrost zawałów serca o 26%. Opublikowane w 2000 r. wyniki badań na grupie 573 ochotników, którym podawano 500 mg. sztucznej witaminy C przez okres 12-18 miesięcy. Zaobserwowano zwiększoną szybkość postępowania zmian miażdżycowych, a szczególnie większą szybkość zawężania się tętnic szyjnych. Dodatkowo, u palaczy tytoniu proces ten postępował nawet 5 razy szybciej. Sztuczna witamina C, może prowadzić do powstawania substancji uszkadzających DNA - wynika z badań opublikowanych w znanym naukowym miesięczniku "Science". Tenże kwas askorbinowy, był przedmiotem badań biologów molekularnych badających wpływ antyutleniaczy na DNA. Nasz materiał genetyczny jest niezwykle wrażliwy na działanie tzw. wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania uszkodzeń w DNA i w konsekwencji do mutacji. Następstwem mutacji może być zapoczątkowanie różnych procesów chorobowych, takich jak np. nowotwory. Takie wnioski wynikają z opublikowanych tamże naukowców amerykańskich z Center for Cancer Pharmacology – Uniwersytetu z Filadelfii, kierowanych przez Iana Blaira wykazały, witamina C może przyczyniać się do powstawania niezwykle szkodliwych dla DNA substancji - tzw. genotoksyn. Niekoniecznie więc witaminy musi oznaczać zdrowie . Po drugiej stronie naszej planety inny wybitny znawca ludzkiego organizmu, Małachow w sposób bardzo prosty i jednoznaczny stwierdza: „Aktywność witamin zależy w wielkiej mierze od składnika białkowego. Bez tej drugiej połowy nie są one efektywne i w ogóle w procesie wyprodukowania ich w sposób sztuczny z formy organicznej przechodzą w krystaliczną, która w swojej istocie jest formą nieorganiczną i w takiej postaci nie jest przyswajana. Takie "leczenie" obciąża wątrobę i nerki, naruszając niezbędny bilans w organizmie, wprowadzając chaos zamiast struktur uporządkowanych. Gdy zażywamy witaminy naturalne w większej ilości niż jest to nam potrzebne, drobnoustroje rozkładają i wyprowadzają zbędne z nich z organizmu. Praktycznie nie jest możliwe przedawkowanie witamin naturalnych, inaczej się dzieje z witaminami sztucznymi. Znam osobiście przypadek, gdy dziecko zjadło paczkę takich "witamin” i umarło. Jako przykład szkodliwego oddziaływania dużych dawek witamin sztucznych. proponuję fragment artykułu: "witamina C ma reputację preparatu nieszkodliwego. Jednak ostatnio lekarze coraz częściej zaczęli wykrywać u ludzi skutki uboczne zażywania zbyt dużych dawek witaminy C. Wszystkie wirusowe choroby układu oddechowego, grypa i niektóre inne schorzenia, przebiegają i powstają częściej u ludzi, którzy biorą 4-6 a nawet 10 g na dobę witaminy C przy normie 100 mg." Uczeni wielu krajów są solidarni w swojej opinii, że zażywanie witaminy C nie zwiększa odporności organizmu"na przeziębienia, a zbyt wielkie dawki tej witaminy zdecydowanie utrudniają leczenie niektórych schorzeń zakaźno-alergicznych, np. reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przedawkowania witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, na skutek, czego powstają skrzepliny. Zbyt duże ilości witaminy C podrażniają błonę śluzową układu żołądkowo-jelitowego, z czym wiążą się mdłości, wymioty, zgaga, biegunki. Olbrzymia salaterka surówki z kapusty, marchwi, pietruszki, zawierająca furę naturalnej witaminy C, nie spowoduje niczego podobnego. Oto, dlaczego amatorzy "sztucznych witaminek" miewają często zapalenie żołądka, wrzody żołądka i dwunastnica, Witamina C może sprzyjać tworzeniu się kamieni w nerkach, pęcherzu z soli kwasów szczawiowego i moczowego. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, iż duże ilości witaminy C hamują produkowanie insuliny przez trzustkę i podnoszą poziom cukru w moczu i krwi. Najświeższe badania wykazały, że duże dawki witaminy C zwalniają przekazywanie impulsów nerwowo-mięśniowych, wskutek czego powstaje zmęczenie w mięśniach, narusza się koordynacja odruchów wzrokowych i nerwowych. Wniosek jest jednoznaczny: zażywajcie tylko naturalne witaminy” Przeskoczmy znowu na drugą półkulę i spójrzmy co mówi gr. Joel Wolles, nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny: Wykładając na uniwersytecie w stanie Michigan, poznałem człowieka, który jest właścicielem przenośnej ubikacji. Opowiedział, co w nich znajduje wśród nie strawionych przez ludzki żołądek resztek. Zawartość pojemnika przenośnej toalety, zanim zostanie wpuszczona do kanału przechodzi przez filtry, na których zatrzymują się rzucane przez dzieci do muszli kamienie oraz wszelkie nie rozpuszczone sokami żołądkowymi substancje. Mój rozmówca zaprowadził mnie do swojego warsztatu i pokazał stertę czegoś, co nazwał witaminami i minerałami. Zapytałem go skąd on to wie, że to witaminy. Odpowiedział, że na tym jest przecież napisane np. multiwitamina. Wiele firm produkuje witaminy, które źle rozpuszczają się zarówno w wodzie, jak i w soku żołądkowym Obserwacje mieszkańców Los Angeles wykazały, że u osób, które zażywały megadawki syntetycznej witaminy C, złogi w tętnicach szyjnych powstawały 2,5 razy szybciej niż u ludzi nie stosujących żadnych witamin. Jeszcze gorzej na przyjmowaniu preparatów witaminowych wyszli palacze papierosów - miażdżyca rozwijała się u nich aż pięciokrotnie szybciej niż u innych. "Takiej zależności nie zaobserwowaliśmy jedynie u tych, którzy dbali o dietę bogatą w warzywa i owoce" - twierdzi dr James H. Dwyer z Uniwersytetu Karoliny Południowej. Syntetyczna witamina C zakwasza organizm, a nasze organizmy zwykle i tak są zbyt mocno zakwaszone. Z jakiego powodu medycyna akademicka, a w szczególności firmy farmaceutyczne bardzo nie chcą, aby znane były fakty dotyczące witaminy C i towarzyszących jej bioflawonoidów (naturalnych suplementów)? Z bardzo prostego powodu: informacje są dość skutecznie skrywane przed opinią publiczną, ponieważ każdy myślący człowiek szybko dochodziłby do wniosku, że skoro naturalna witamina C w otoczeniu bioflawonoidów może leczyć nawet zachorowania spowodowane wirusem Ebola, polio, ptasią grypę, gorączkę zachodniego Nilu, hemofilię, szkorbut, gościec stawowy, zapalenie nerek, to co może zdziałać w przypadku innych, nieco mniej niebezpiecznych patologii w rodzaju przeziębienia ... Jedno z najważniejszych czasopism w dziedzinie farmakologii "Trends in Pharmacological Science" doniosło, że "Naturalne flawonoidy wykazują silne działanie antyalergiczne, przeciwzakaźne, i przeciwwirusowe. Zazwyczaj substancje te występują w codziennym pożywieniu, co sugeruje, że pełnią one ważną rolę w modyfikowaniu reakcji organizmu na naturalne, biologiczne substancje." Zwolennik medycyny naturalne, lekarz, który tysiące pacjentów yleczył metodami nieinwazyjnymi, a poprzez swe książki pomógł kolejnym tysiącom, o witamonach syntetycznym mówi tak: Syntetyczne witaminy jest to krystaliczna, nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Jest z trudnością przyswajana przez organizm, albo wręcz nie jest w ogóle przyswajana (szczególnie w zaburzeniach metabolizmu).
Witam, w ciągu ostatnich miesięcy zauważyłem u siebie na nogach parę kropek jak w linku. Były oddalone i nie więcej niż 3 naraz z tych najmniejszych do do dostrzeżenia. I nie były to plamy tylko dwie małe kropeczki, średnicy 0,75mm. Może czasem takie coś powstanie od pękniętego naczynia? Dodam, że nie powstają u mnie samoistne siniaki, chyba, że na prawdę porządnie się uderzę, nie mam krwotoków, parę dni temu dostałem dość porządnie w nos i krwawienie szybko ustąpiło. Cytuj
barry Towarzyska dusza Posty: 20 Rejestracja: 10 cze 2016, 10:03 Re: pękające naczynka na nogach!!! Mam ten sam problem. Obawiam się że odziedziczyłam po mamie i babci skłonność do żylaków szczypior Niemowlak forumowy Posty: 71 Rejestracja: 07 kwie 2017, 16:33 Re: pękające naczynka na nogach!!! 30 lis 2017, 15:29 Bardzo ciekawą opcją są zabiegi urządzeniem Ellipse. Można je wykonać w Vici Clinic w Krakowie. Wskazań jest wiele - naczynka na twarzy, na nogach, usuwanie przebarwień czy leczenie trądziku. Już po 2-3 zabiegach można zobaczyć trwałe efekty. agaa345 Towarzyska dusza Posty: 32 Rejestracja: 16 maja 2017, 13:16 Re: pękające naczynka na nogach!!! 28 gru 2017, 00:42 Zimne prysznice, albo na przemian letnia i zimna woda, do tego maść z kasztanowca, możesz spróbować suplementu humavit na krążenie żylne, ewentualnie naczyniowiec mojej mamie kazał brać suplementy z rutyną, bo wzmacnia naczynia krwionośne. Ale nie wiem, czy to nie będzie raczej profilaktyka. Najlepiej byłoby pójść do naczyniowca. Monikabilskaa Rozkręcająca się gaduła Posty: 15 Rejestracja: 30 lis 2018, 13:27 Re: pękające naczynka na nogach!!! 15 lut 2019, 14:47 Jestem bardzo zadowolona z zabiegów laserowego zamykania naczynek. To pomogło mi pozbyć się całkowicie problemów z pękającymi naczynkami. Polecam! Jolka1020 Noworodek Forumowy Posty: 1 Rejestracja: 08 lip 2019, 17:40 Re: pękające naczynka na nogach!!! 08 lip 2019, 18:15 wiem czy ten temat jeszcze jest odwiedzany. Ale moze ktos tu czasem zajrzy w poszukiwaniu pomocy badz by podzielic sie swoimi doswiadczeniami. Otoz ja mam za soba juz przestudiowanie całego internetu w poszukiwaniu ratunku na moje pajaczki na nogach. Zaczelo sie od zajscia w ciążę. Posypaly sie strasznie. Spac przez nie nie moglam, do dzis zazdroszcze kobietom ktore bez wstydu latem moga wskoczyc w krótkie spodenki. Dla kobiet ktore dopiero zaczynaja swoja walkę moge dac rade by nie wywalaly pieniędzy na drogie kremy czy leki bo to nic nie da na te naczynka ktore juz popekaly (natomiast moze pomoga w zapobieganiu powstawania nowych). Ja po 8 latach ukrywania pajaczkow w spodniach (nawet latem) wreszcie podjęłam walke w gabinecie lekarskim. Udalam sie do chirurga naczyniowego, ktory zaczal leczenie od usg Doppler po ktorym zaproponowal odpowiednie dla mnie leczenie. Na szczecie niewydolności zylnej nie mam co pozwolilo mi na leczenie od razu tych naczynek (gdyby byly jakies zatory najpierw zająć musialby sie tym powaznym problemem). Wszyscy pisza o laserowym usuwaniu mi natomiast lekarz poradzil skleroterapie (ostrzykiwanie plynem) powiedzial ze o wiele skuteczniejsze od laserów i bezbolesne w przeciwieństwie do laseru. W tej chwili jestem po 3 ostrzyknieciu tego "koszmaru" i nareszcie widze efekty. Lekarz na pierwszej wizycie uprzedzil mnie ze cudow nie ma ale na pewno bedzie duzo lepiej. Na ta chwile jestem zadowolona. Przede mna jeszcze ze dwie wizyty ale juz ciesze sie na mysl ze niedługo zaloze spodniczke czy spodenki bez chcialabym powiedzieć Wam jest dla nas nadzieja:). Niestety ale nie w kremach czy tabletkach. Owszem polecam brac witaminę c i rutyne dla wzmocnienia naczynek ale tych co powstaly juz one nie zamkną. Poza tym oczywiście tryp zycia bla bla bla o czym juz na pewno naczytalyscie sie sporo. Dajcie znac jak u Was z tym leczeniem. Aha... zapomnialam wspomniec o dosc istotnej sprawie a mianowicie cena tego leczenia. Ja za wizyte i dopplera zaplacilam 300 zl pozniej kazdy zastrzyk kosztowal mnie rowniez 300 zl. Na razie skonczylam 1 noge i kosztowalo mnie to 1200 zl. Pajaczkow bylo kilka rozsypanych po calej nodze. Pozdrawiam papa Wróć do „Ogólnie o zdrowiu” Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
... Znawca Szacuny 47 Napisanych postów 10951 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 73516 Witam Moja Pani ma pewien problem i zwracam sie do Was(znajcych sie na rzeczy) problem polega na tym ze twierdzi ze jej strasznie pękają naczynka na nogach i ogolnie powiekszaja sie czy cos takiego stwierdzilismy ze to moze byc od proszkow antykoncepcyjnych ... ale zanim uda mi sie Ją zaciagnac do lekarza naczyniowca(jesli sie wogole uda), moze Wy wiecei co z tym zrobic, jak zapobiegac temu, ja sie na tym zupełnie nie znam, moze da sie to jakos wyleczyc... prosze o wszelka pomoc pozdrawiam biliwiget Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 499 Napisanych postów 9533 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 18704 może początek żylaków ... jak najbardziej do jakiegos flebologa XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ? Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Dołączył: 2008-05-12 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 38 2 czerwca 2008, 09:01 Jak wszystkie na tym forum odchudzam się ( spadek wagi 6,2 kg). Stosuje równocześnie różne kremy wyszczuplające. Pogubiłam już sporo centymetrów w tali (9 cm) i biodrach (6,5 cm). Niestety pojawiły się także efekty uboczne w postaci wychodzących spod tłuszczyku popękanych i rozszerzonych naczynek. Co gorsza oprócz tego nie wiadomo skąd zaczęły pojawiać się na całych nogach siniaki. I to dużo! Zastanawiam się, czy nie jest to na skutek masażu tzn. pod naciskiem rozszerzone naczynka pekają i powstaje siniak? Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć, bo raczej sie tak nie poobijałam. Czy któraś z Was miała może podobny problem i jak z tym walczyła? Co o tym myślicie? Jak temu zaradzić? EWAA99 2 czerwca 2008, 09:28 JA MAM PODOBNY PROBLEM Z NACZYNKAMI. STRASZNIE MI PĘKAJĄ ata455 2 czerwca 2008, 09:33 miałam, a można powiedzieć, że dalej mam taki problem...u mnie zaczęło się od zbyt intensywnych ćwiczeń (kilka lat temu), okazało się wówczas, że mam słabe naczynka....lekarze zalecili unikanie ciepłych kapieli, zero rozgrzewających masaży, wszytko raczej na "chłodno"....pewnie mój problem jest inny, ponieważ mam również rózowe plamki na nogach np. po bieganiu...(więc nie moge stosować wysiłku typu; bieganie, jazda na rowerze pod górke lub na mocnym obciążeniu)...warto poczytać zalecenia dla osób z problemami naczynkowymi Dołączył: 2008-05-12 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 38 2 czerwca 2008, 09:35 A czy coś robiłaś, żeby to zwalczyć? Ktoś mi podpowiedział, żeby łykać rutinacę, bo ponoć rutyna i witamina C, które wchodzą w skład wzmacniją naczyńka krwionośne. Stosowałam to już kiedyś, ale naczynka mi nadal pękały, a teraz to już zatzręsienie. Wiem, że można to u dermatologa usunąć, ale przy takiej ilości chyba bym zbankrutowała, bo to nie jest refundowane a i nowe co chwila wyłążą ata455 2 czerwca 2008, 09:36 ...no i koniecznie w takiej sytuacji rutinoscorbin, który zawiera rutyne wzmacniającą naczynka (ja łykam 2 sztuki dziennie), dobre są również wszelkie maści z wyciągiem z kasztanowca Dołączył: 2008-05-12 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 38 2 czerwca 2008, 09:57 No właśnie! A propos kasztanowca przypomniało mi się, że kilka lat temu w aptece polecono mo taki lek z wyciągiem z kasztanowca. O ile dobrze pamietam to nazwywał się Saprovent albo podobnie. Wzmacniał on naczynia krwionośne i żyły oraz likwidował obrzęk nóg. Pamietam, że po nim miałam mniej siniaków. Muszę do niego wrócić. Może przy okazji dostanę coś do smarowania. Jestem już zdesperowana, bo co z tego, że chudnę skoro moje nogi wyglądają tragicznie. ata455 2 czerwca 2008, 10:06 no jest to długi proces i często polega na zachowaniach profilaktycznych...jedyne co możemy zrobić, to wzmacniać naczynka; dietą, rutyną, żelami itp... powodzenia i głowa do góry ;) EWAA99 2 czerwca 2008, 10:26 CZYLI KASZTANOWIEC I RUTYNA W POŁĄCZENIU Z WITAMINĄ C ZAŁATWIAJĄ SPRAWĘ. NAPEWNO ZASTOSUJĘ WASZE WSKAZÓWKI I ZOBACZYMY JAKI BĘDZIE EFEKT Dołączył: 2005-11-21 Miasto: Opole Liczba postów: 22 2 czerwca 2008, 11:19 Niestety, też mam ten problem. Byłam nawet u lekarza, zrobiłam badania przepływu żył (dopplera), wszystko ok. A naczynka dalej pękąją, siniaki też co chwilę. Zaproponowano mi skleroterapię i ostrzykiwanie. Z tego co usłyszałam to to co się już pojawiło, samo nie zniknie i nie pomoże rutyna, witamina c i kremy. Przykre! Ale stosowanie tych preparatów może zapobiec powstawaniu nowych pajączków. Ważne też by pamiętać o ochronie UV i nie opalać sie za bardzo, bo nowe siateczki pajączków murowane. I z masażem niestety też trzeba umiarkowanie. Sorki, że nie pocieszam i nie daję rady na likwidację problemu, ale ..... Dołączył: 2007-05-31 Miasto: Katowice Liczba postów: 2739 2 czerwca 2008, 12:48 Zwróć też uwagę na balsamy/żele antycellulitowe i wyszczuplające. Niektóre z nich sawierają składniki niewskazane dla osób z problememi naczynkowymi. Wraz z energicznym masażem mogą pogorszyć sprawę.
pękające naczynka na nogach forum